Zdrada żona zdrada męża

Przyjaciel nakrywa żonę kumpla na zdradzie (Czerwiec 2019).

Anonim

Kilka lat temu francuski reżyser Paul Larbre zaproponował publiczności swój nowy film "Domy na tej samej ulicy". To dwuczęściowe zdjęcie, w którym obie serie opowiadają tę samą historię, pokazują te same wydarzenia, ale wszystko, co się dzieje, jest oglądane z różnych punktów widzenia - mężczyzn i kobiet. Najważniejsze zadanie, które aktorzy mieli grać, zostało zredukowane do ambiwalentnej formuły "Zdrada do męża, zdradzanie żony". Innymi słowy, kwestia, czy niewierność "mojej" płci jest dopuszczalna i czy "przeciwne" jest dopuszczalne, przechodzi przez cały film. Zgodnie z oczekiwaniami, mężczyźni są bardziej tolerancyjni wobec własnej zdrady, ale w przypadku kobiet mają w zanadrzu pasy czystości: w żadnym wypadku kobiety nie powinny się zmieniać.

Co więcej, zgodnie z fabułą, postawiono pytanie: I z jakiego powodu mąż miał prawo do zdrady, podczas gdy jego prawowierna połowa powinna być jak żona Cezara - poza podejrzeniem? Co więcej, żaden z mężczyzn nie udzielił bardziej lub mniej zrozumiałej odpowiedzi. Tylko niezbyt wyraźne wymówki mówią: "żona jest opiekunem domu", lub "muszę być pewna, że ​​te dzieci są moje". Krótko mówiąc, nie przekonujący. Kobiety miały nieco inne zdanie na ten temat, dużo się spierały, próbowały się spierać, ale większość z nich zgodziła się, że "moja żona nie zmieni dobrego męża". Jednak jest to przecież we Francji.

A potem - w filmie.

W rzeczywistości nawet najbardziej kochająca para nie jest ubezpieczona na cudzołóstwo. Rzeczywiście, wiele przypadków niewierności wynika jedynie z faktu, że mężczyzna szuka Kobiety we wszystkich kobietach, a to z kolei próbuje znaleźć wszystkich Mężczyzn - w jednym. Chce, aby jej mąż był inteligentny, wysportowany, wrażliwy, artystyczny, wyrozumiały, pracowity i towarzyski Marlon Brando z oczami DiCaprio i uroczym uśmiechem. Przez chwilę wszystko to wyidealizowane istnienie łączy się z umiłowanym i jest z nim w pełni utożsamiane. Zgadzam się, że "objawienie" nie przyjdzie długo. I rzeczywiście człowiek, który wszedł w związek z tym, w którym, jak mu się wydaje, jest jakaś część Pięknej Pani, wciąż nie znajduje całego obrazu w swojej żonie. Jego pasja dokonuje zmian, czyli "siodła konia" i ponownie podejmuje poszukiwania.

Wtedy mąż będzie winien usprawiedliwiania się, że sam nie wie, jak mogłaby się zdarzyć zdrada jego żony, która odkryła "jakieś zaćmienie". Moja żona, w podobnej sytuacji, również spuściłaby oczy i powiedziała: "Dlaczego zmieniłam męża? Nie inaczej, diabeł bałaganił". Ale wszystko to nastąpi dopiero wtedy, gdy fakt zdrady stanie się oczywisty dla partnera. "Przyznać się lub nie przyznać" - większość mężów nie cierpi z powodu tego dylematu i nie będzie cierpieć. Nawet złapani w dziwne łóżko, odblokują ostatnie, wymyślili dziesiątki absurdalnych i absurdalnych wymówek. Ale ci, którzy zmienili swoje żony, wręcz przeciwnie, często odczuwają skruchę.

Jeśli raz zmieniłeś męża (żonę), przypadkowo lub pod wpływem nagłej "przypływowej" namiętności i już nie starasz się spotkać, wtedy ten fakt jest prostszy.

zapomnieć. W końcu przemijająca zdrada fizyczna jest nieszczęśliwa, w porównaniu ze zmianami psychologicznymi. Teraz, jeśli doświadczasz duchowej intymności z przedmiotem zdrady, której brakuje ci w małżeństwie, jeśli chcesz usłyszeć pożądany głos co minutę, jeśli twoje serce śpiewa, a twoja dusza raduje się, gdy po prostu chodzisz po wieczornym mieście, wtedy wszystko jest o wiele poważniejsze wtedy faktycznie się zmieniasz.